GLAMOUR

Dla przyjacióÅ? LUNA

XI Wakacyjna Krajowa Psów Rasowych w Będzinie

Tego dnia była upalna pogoda. Luna tym razem przyjechała na wystawę w towarzystwie swojej córuni Temidy. Luna może być z niej dumna. Temida dzielnie zwiedzała teren wystawy. Nasz start miał dwa oblicza. To szczęśliwe i pech. W chwili kiedy wchodziłyśmy na ring zaczął padać deszcz. Luna nie znosi deszczu. Prezentowanie się przychodziło jej z trudem.  Stanęła na wysokości zadania

CWC i BOB

Czytaj dalej

Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych Zakopane- 1-2.08.2015

Dzisiaj uśmiechnęło się szczęście do Luny. Mimo, że nadal „opłakuje” Kubusia, w tym dniu była bardziej skupiona w sobie. Dokuczał nam upał sierpniowy. Szukałyśmy cienia. Ów udało się. Upał sprawił, że Luna stała się leniwa. Próby biegowe przed startem wypadały miernie, Luna wlokła się za mną zamiast biec tuż przy nodze. No trudno. Zobaczymy. Raz kozie śmierć. Radość z CWC, CACIB była ogromna. Przyszła kolej na porównanie w konkurencji o najlepszego psa/suki w rasie. Decyzja sędziego była dla nas ogromnym zaskoczeniem. Wygrałyśmy z psem. Czytaj dalej

Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych Częstochowa/Konopiska – 25-26.07.2015

Tego dnia Luna była bardzo wyciszona. To kontynuacja zachowania po stracie Kubusia. Świeże wspomnienie z przed 9 dni. Sądziłam, że wystawa nieco pomoże jej choć na chwilę zapomnieć o smutku. Przecież ona tak kocha wystawy, tak cieszy się, kiedy widzi psy. Nie tego dnia. Czekała na swoją kolejkę jak na skazanie. Pokazać się ładnie i jechać do domu.  Luna stanęła na wysokości zadania. Pokazała się tak jak potrafiła pokazać się najlepiej. Niestety jej opadnięte boki były trochę widoczne. Tym razem Luna otrzymała resCACIB. Najlepszą suczką okazała się jej przyrodnia siostra.

CWC, resCACIB

sędzia: Piotr Król (PL)

Krajowa Wystawa Dobermanów i Pinczerów „Dobermann Star” – Łódź 1.05.2015

To była dość długa jak na możliwości Luny podróż, choć bywały już dłuższe. Ta wycieczka jeszcze czegoś więcej wymagała niż posłuszeństwa. Tym razem był to wyjazd na wystawę do Łodzi. Tym razem nie jechała sama. Miała jeszcze kompana w podróży, a że był dość rozmowny Luna dla odróżnienia siedziała cicho przez całą drogę. Zapisałam to w kalendarzu 😉 . Czytaj dalej