Dla przyjacióÅ? LUNA

Upór

Trafiła kosa na kamień

Dzisiaj Luna w przeddzień swoich urodzin przeszła samą siebie. Rano przed spacerem, choćby urwać głowę ściągła pasek z szyi by się wyzwolić. Nie podobało jej się, że wymagam od niej aby najpierw opadły ją emocje związane z myślą o spacerze. Zaś na spacerze…. hmmm…Ogłuchła do tego błotna kąpiel. Niczym prosie dzikiej świni Luna wróciła do domu, raczej na podwórko, bo do domu jej nie wpuściłam. Najpierw musiałam przygotować łazienkę by od razu przywrócić ją do ludzkiego raczej psiego wyglądu. Czytaj dalej

Wojna charakterów ciąg dalszy

Wczoraj Luna skończyła 20 tygodni

Wzrost 43 cm i Waga 9 900 gr.

Luna wchodzi chyba w wiek buntu. Dzisiaj nawet na podstawowe komendy głuchła, a przecież w pracy musimy się posuwać dalej, a wygląda na to że się cofamy. Zwaliłam to na młodzieńczy bunt. Zarzuciłam temat podstawowych komend i przechodzę teraz do bardzo istotnych komend: „Wracaj”, „Stop”, „Czekamy”. Komenda wracaj to wiadomo wszystkich psiarzom co oznacza i jak bardzo niezbędna jest na spacerach. By nauczyć Lunę rozumienia tej komendy i posłusznym jej wykonywaniu posłużyłam się Kubusiem, niedocenianym przeze mnie do tej pory. Prawdę mówiąc nie wierzyłam w to, że znajdę na Lunę sposób na przywołanie jej. Z tą komendą samo przyszło, wręcz nieświadomie. Na początek chciałam zademonstrować przed Luną posłuszeństwo Kubusia, a muszę dodać że pod tym względem jest bardzo posłuszny i bezgranicznie wierny, jak to mówią „Choćby w ogień”, co już parę lat temu mi udowodnił. Czytaj dalej

Zmiana strategii, sprytny chwyt na sprytną Lunę

Ostatnio pisałam jak bardzo poniosłam porażkę wychowawczą. Dzisiaj była kontynuacja. Ręce opadają. Luna zupełnie zdziczała. Katastrofa. Na dodatek 2 tyg przed wystawą. Też sobie czas na humory znalazła… wrrr.  Coś z tym muszę zrobić, choć nie wiedziałam jeszcze co. Przyszło mi jedno do głowy. Skoro Luna mnie ma gdzieś to ja ją też. Wojna? ok wojna.  Skorzystał na tym Kubuś, bo zaczął być szczególnie przeze mnie uwielbiany. Do tej pory Luna uzurpowała sobie pierwszeństwo do czułości. Kubuś jakby z tyłu zostawał. Dzisiaj popołudniu role się odwróciły. Ignorowałam Luna, ona zaś nie pogodziła się z tym. Widać nie tak to sobie wyobrażała. Dopadła nas, pochwyciła łapami moją rękę którą głaskałam Kubusia i z całej siły odciągła ją od Kubusia a sama wchodziła pod nią abym pogłaskała. Czytaj dalej

Bezradność i porażka wychowawcza

Dzisiaj Luna skończyła 19 tygodni

wzrost 41 cm i waga 9 700 gr

Z tygodnia na tydzień Luna przechodzi transformacje osobowościowe. Jest bardziej pewna siebie, a przy tym jej upór stanowi co raz większy problem. To co wcześniej było do opanowania, teraz jest zupełnie ignorowane. Dzisiaj Luna przekroczyła granice mej cierpliwości. Do tej pory na spacerach towarzyszyła Alf’owi. Poczciwy staruszek na wszystko jej pozwala. Ona czuje się przy nim beztrosko i zupełnie ma gdzieś moje przywoływania imieniem a nawet co do tej pory było skuteczne- gwizdkiem. Zbieraliśmy się na popołudniowy spacer. Tradycyjne zakładanie obroży przed wyjściem, gwizdek, smakołyki. Idziemy. Zmierzamy do furty. Luna wybiega na podwórko rodziców gdzie zamieszkuje Alf. Czytaj dalej