Dla przyjacióÅ? LUNA

Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Pod jednym dachem z niejadkiem

Kolejny dzień i kolejne zmagania posiłek kontra Luna, ja sekunduję. Śniadanie: cielęcinka z chrząstką, starta marchewka z jabłkiem, kapsułka rybiego tranu, żółtko, niewielka ilość jogurtu naturalnego i do tego dla podniesienia walorów smakowych plasterek cieniutki kiełbasy dla psa takiej od lokalnego producenta wyrobów mięsnych, Zapach iście salceson. Ten sam zestaw otrzymuje Kubuś. Kładę miski, komenda „gotowe” i pieski dobiegają ochoczo do misek. Wszystko wygląda pięknie…. do tego momentu. Część II : Luna szczegółowo obwąchuje zawartość miski. Kombinuje z której strony by zacząć. Czytaj dalej

Luna skończyła 7 miesięcy

23 listopada Luna skończyła 7 miesięcy. Jak to szybko zleciało. Pamiętam jak była małym berbeciem niższym od Kubusia, lżejszym od Kubusia. Teraz Kubuś jest i niższy i lżejszy. Luna to już prawie dorosła panna ale nadal z duszą tamtego szczenięcia. Potrafi się wkupić w łaski każdego. Każdy chce ją dotknąć, przytulić ona zaś dawkuje emocje innych. Pozwala na to tylko osobom z najbliższego grona, których widzi na co dzień. Choć opanowaliśmy jej lęki przed cywilizacją, pozostała wrażliwą, nieśmiała, nieufną, powściągliwą, nieszczekliwą sunią. Czytaj dalej

Zabawa w tropienie

Luna od dawna przejawiała zdolności do tropienia. Początkiem odkrywania tej zdolności i chęci znalezienia celu poszukiwania zaznaczały się na spacerach. Jej ciągłe ucieczki, braku reakcji na wołanie odkryły tę właśnie zdolność. Aby w jakiś sposób przestraszyć ją, by bardziej pilnowała się mnie na spacerach ukrywałam się w wysokich trawach. Dla 4-ro miesięcznego szczenięcia szukanie zguby sprawiały trudność. Szukanie wte i wewte bieganie tam i z powrotem męczyło, ale właśnie o to chodziło, przez zmęczenie do rozumu. Odnosiło to skutek……. do następnego spaceru. Czytaj dalej

VII Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych – Kielce 9-10.11.2013

Po raz pierwszy Luna wystartowała w wystawie międzynarodowej i po raz pierwszy w klasie szczeniąt. Do tej wystawy starannie przygotowywałyśmy się co zaowocowało na ringu. Jak na możliwości Luny wykazała się pięknym kłusem. Problemem była ringówka, która o dziwo tego dnia bardzo jej przeszkadzała. Akcentowała to potrząsaniem na chwilę głową. Z niewielką podpowiedzią stanie też nam się udało, coć nieco pokracznie bo w rozkroku, ale sędzia jakby przymknął na to oko. Na razie, póki co. Start w finale był tylko lekcją socjalizacyjną.

Wybitnie Obiecująca

Najlepsze Szczenię w rasie

Czytaj dalej